• Hebron

    „Jeśli ktoś nie do końca rozumie, na czym polega konflikt między Izraelem a Palestyną, powinien wybrać się do Hebronu.” Tak się składa, że należę do tych, którzy nie rozumieją, ale do Hebronu się nie wybieram. Zaczyna się od tego, że nie wiem gdzie jest Palestyna? Rzymianie nazwali Palestyną region, z którego wygnano Żydów. Brytyjski Mandat Palestyński mniej więcej pokrywał się z tym regionem. W dotychczasowej historii nigdy nie było żadnego państwa „Palestyna”. Określenie „Palestyńczyk” jest również bardzo niedawne. Początkowo tak nazywano Żydów osiadłych w Palestynie. Z przeznaczonego na „dom Żydów” Mandatu Palestyńskiego Brytyjczycy wykroili Transjordanię (dzisiejszą Jordanię) państwo, w którym 80 procent ludności stanowią Palestyńczycy (czytaj Arabowie pochodzący z regionu nazywanego Palestyną), ale są obywatelami drugiej kategorii. Judea i Samaria, nazywana przez Jordanię „Zachodnim Brzegiem” została przyznana jako część „domu Żydów”, którego uznanie okazało się trudniejsze niż uznanie niepodległości Jordanii. Jeśli wierzyć mapom wydawanym w krajach arabskich oraz przez Autonomię Palestyńską, Palestyna to dzisiejszy Izrael plus Zachodni Brzeg i Gaza. Nie wiem jak Pani rozumie konflikt między Izraelem i Palestyną? Powiada Pani, że wizyta w Hebronie pozwala to wszystko zrozumieć i po tej wizycie wszyscy będziemy mieli pełną jasność. Pisze Pani, że rząd Begina nie był entuzjastyczny jeśli idzie o to osiedle w Hebronie. To prawda. (Tu ukrywa sie drobny przyczynek do pytania, czy Konwencja Genewska ma w przypadku izraelskich osiedli na Zachodnim Brzegu zastosowanie, to ciekawa kwestia prawna, ale nie warto jej tu rozwijać, odsyłam do Kontorovicha). Nie wspomina Pani w swojej analizie historii okresu okupacji Zachodniego Brzegu przez Jordanię i dokonanej przez tę armie czystki etnicznej, czy to był zamiar, czy przeoczenie, bo o wojnie sześciodniowej Pani wspomina? Wydaje się Pani sądzić, że zrozumiała Pani konflikt Izrael- „Palestyna”. Pani narodowo-socjalistyczni towarzysze podróży, są o swoim zrozumieniu tego konfliktu całkowicie przekonani. Dlaczego według ciebie Żydzi mają stać ponad prawem? Dlaczego mamy tolerować ich przestępstwa w nielegalnie okupowanej przez nich Palestynie? Tylko dla tego, że oni kiedyś byli ofiarami? Idąc za twą logika, to murzyńscy przestępcy powinni być bezkarni w USA, jako potomkowie niewolników. Co ma II Wojna Światowa do usprawiedliwienia rasizmu i nietolerancji ze strony syjonistów? Dlaczego według ciebie to nie ma innej opcji niż kolonizacja Palestyny przez Żydów? Możesz to nam wyjaśnić? Przecież Niemcy też długo twierdzili, że nie ma dla nich innej opcji niż tylko Drang nach Osten!Holocaust nie musi polegać od razu na fizycznej eliminacji ludności. Może on polegać także na sprowadzeniu innego narodu do roli podludzi (ekonomicznie, politycznie i kulturowo), a istnieje także Holocaust moralny, czyli zniszczenie ducha danego narodu, a tego właśnie Żydzi dokonują w Palestynie!


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :